Są to cieplutkie płaszcze, które powróciły do nas z lat 50. Jeśli poszperacie w szafach swoich babć, może znajdziecie coś podobnego. Ale jeżeli jednak wolicie postawić na świeżość, zapraszam was do obejrzenia tych cudownych budrysówek!
Mając taki płaszcz jesienią czy nawet zimą, na pewno nie będzie wam zimno. Do tego jeszcze kardigan, ciepłe kozaczki i wasz organizm będzie zachwycony, tą ciepłą temperaturą. ;-)
Są na waszej liście MUST HAVE?
fajne sa te kurteczki:D
OdpowiedzUsuńmam taką z tamtego sezonu i widzę, że nie muszę inwestować w nową :D
OdpowiedzUsuńPiękne są te płaszcze, szkoda tylko, że nie na moją sylwetkę. ;)
OdpowiedzUsuńNa mojej liście must have jest ciepły płaszcz lub kurtka ;p
OdpowiedzUsuńTego typu płaszcze jakoś mi nie przypadają do gustu.
OdpowiedzUsuńuwielbiam jesień za odcienie brązu i musztardowego i za kolorowe szaliki i czapki na ulicy ;d
OdpowiedzUsuń